Szycie jest sztuką… również akceptacji siebie


„Dzisiaj uszyję sobie sukienkę.” - tak pomyślałaś rano, gdy otworzyłaś oczy i uśmiechnęłaś się z zadowolenia, bo już widziałaś oczami wyobraźni jak będziesz w niej wyglądać.Teraz już nie myślisz, „Muszę dziś iść do sklepów kupić jakąś sukienkę” i z głębokim oddechem odsuwa obraz wielogodzinnej tułaczki po sklepach w poszukiwaniu sukienki, która być może będzie do ciebie jakoś pasować.

Krok za krokiem za mistrzem, jak niteczka za igłą

„Tak, to była dobra decyzja, z tym kursem krawieckim.” - mówisz do siebie, gdy w sklepie świadomie wybierasz materiał na sukienkę i nie kierujesz się tylko jego kolorystyką, ale wiedzą na temat właściwości wybranej tkaniny - „Uczymy się przecież przez całe życie.”

Umiejętności rękodzielnicze najlepiej doskonalić według wskazówek kogoś doświadczonego. Mistrza, który jak przewodnik wiele razy przechodził przez górskie ścieżki, zna te, które prowadzą donikąd, pamięta o celu, do jakiego prowadzi grupę i potrafi zadbać o to, by cała grupa bezpiecznie do niego doszła.

Warsztat krawiecki

W każdej pracowni artystycznej, w której tworzy się piękno, również w pracowni krawieckiej znajdziesz specyficzne narzędzia dedykowane tej branży. Jak ich właściwie używać i w pełni wykorzystać ich możliwości, najlepiej poznać w praktyce. Wiedzę zdobywasz patrząc, słuchając, czytając, lecz dopóki nie nabierzesz biegłości w „szermierce igiełką” lub nie ujarzmisz maszyny do szycia, tak byś to ty, nie ona decydowała którędy prowadzi ścieg, nie poznasz prawdziwego smaku szycia.

Możesz mówić z przekąsem: „Wielka mi sztuka uszyć sukienkę. ”, ale tak… To jest wielka sztuka tak użyć metra, igły, nitki, nożyczek, maszyny do szycia, by z kawałka materiału stworzyć coś, co sprawia, że osoba, która założy tę sukienkę poczuje się prawdziwie piękna.

Jak sprawić, by to, co widzisz w wyobraźni nabrało realnych kształtów

Nie raz przeglądałaś zdjęcia, na których „suknie tworzyły kobietę”. Patrząc na takie okrycia, widziałaś małe dzieła sztuki, które emanowały swoim pięknem taką aurę, że okrywała ona swoim blaskiem ubraną w nią kobietę.

Doświadczyłaś też tego, że oglądając w sklepie sukienkę doceniałaś to jak jest dokładnie uszyta, wykończona, jej wzór i fason pasował do ciebie. Niestety widok w lustrze w przymierzalni raczej cię rozczarował i odkładałaś ją myśląc, że ty to w niczym nie będziesz dobrze wyglądać… wszystkie to znamy.

Okazało się, że wystarczy trochę chłodnego spojrzenia na siebie, zobaczenia, co jest warte podkreślenia, a co można właściwym cięciem kroju, ułożeniem tkaniny, dodatkowym elementem skorygować. Na krzywiznach ciała materiał nie musi tylko zwisać ulegając grawitacji. Właściwa konstrukcja odzieży sprawia, że tkanina kładąc się na ciele kobiety - zgodnie z zamysłem krawca - modeluje ją.

Konstrukcja i modelowanie odzieży jest mostem pomiędzy wyobraźnią a rzeczywistością. Dlatego teraz, gdy myślisz o swojej nowej wymarzonej sukience poza mglistym przeczuciem kształtu i wrażenia, zastanawiasz się gdzie i jak poprowadzisz cięcia, jakie krzywizny wyznaczą krój, a także jaki wybierzesz materiał. Nie oczekujesz już od bawełny, że będzie zwiewna jak jedwab. Dzięki temu omija cię wiele rozczarowań. Rozumiesz też, że każdy materiał ma swoje miejsce w krawieckim świecie, w którym doskonale spełnia swoją rolę.

Pamiętasz kurs: proste wprawki, bardziej skomplikowane ćwiczenia, cierpliwość, potem brak cierpliwości, potem znowu cierpliwość, mimo wszystko nieustannie zapał, wytrwałość, efekty.

Dziś idziesz w swojej ulubionej sukience przez miasto.